Piątek, 7 sierpnia 2026
Imieniny: Dorota, Kajetan, Konrad

Pierwszy dzień Miejskiej Strefy pełen smaku i relaksu. Zobacz, co działo się przy fontannie z żabkami

Reklamuj sie w tym artykule

Gdybyście mogli zamknąć w kadrze zapach świeżo smażonych ruchanek i gwar rozmów przy fontannie – oto właśnie tak wyglądał pierwszy dzień Miejskiej Strefy podczas Jarmarku św. Jakuba. Przestrzeń między zabytkowymi kamienicami tętniła życiem od samego rana, a 25 lipca 2026 na długo zapadnie w pamięci tych, którzy zdecydowali się spędzić go w Lęborku. Miejska Strefa, rozlokowana wokół charakterystycznej fontanny z żabkami, stała się prawdziwym sercem jarmarku – punktem spotkań, degustacji i beztroskiego wypoczynku.

Kaszubskie smaki, które łączą pokolenia

Nie sposób było przejść obojętnie obok aromatu unoszącego się ze stoiska Koła Gospodyń Wiejskich z Unieszyna. To właśnie panie z Unieszyna serwowały tradycyjne kaszubskie ruchanki – puszyste, złociste placuszki, które szybko znikały z talerzy. Mieszkańcy i turyści ustawiali się w kolejce, by skosztować regionalnego przysmaku, a zapach smażonego ciasta mieszał się z jarmarkowym gwarem. Degustacja cieszyła się tak dużym zainteresowaniem, że stoisko było oblegane przez cały dzień.

Ruchanki to nie tylko danie – to kawałek kaszubskiej tożsamości. Gospodynie z Unieszyna chętnie opowiadały o tradycyjnej recepturze, podkreślając, że sekretem jest świeże masło i lokalna śmietana. W dobie fast foodów taki powrót do korzeni smakuje wyjątkowo, a dla przyjezdnych stanowi prawdziwą kulinarną podróż po Kaszubach.

Fotobox i leżaki – strefa wspomnień i odpoczynku

Jednym z najpopularniejszych punktów Miejskiej Strefy okazał się fotobox. Mieszkańcy i turyści z uśmiechem pozowali do pamiątkowych zdjęć, chwytając w kadry radosne momenty pierwszego dnia jarmarku. Rodziny, pary i grupy przyjaciół – każdy chciał zabrać ze sobą kawałek tej wyjątkowej atmosfery. Zdjęcia błyskawicznie trafiały na social media, sprawiając, że o lęborskim jarmarku mówiło się coraz głośniej.

Nie zabrakło też strefy relaksu. Leżaki ustawione w cieniu drzew i przy fontannie pozwalały złapać oddech po intensywnym zwiedzaniu. Można było usiąść z kubkiem kawy, obserwować przechodniów i po prostu cieszyć się wakacyjnym nastrojem. To właśnie ta mieszanka aktywności i odpoczynku sprawiła, że Miejska Strefa stała się miejscem, do którego chciało się wracać.

Władze miasta na miejscu – blisko mieszkańców

Wśród odwiedzających Miejską Strefę nie zabrakło przedstawicieli samorządu. Stoisko przy fontannie z żabkami odwiedzili burmistrz Lęborka Jarosław Litwin, jego zastępca Krzysztof Król oraz przewodniczący Rady Miejskiej Radosław Zimnowoda. Włodarze rozmawiali z mieszkańcami, pozowali do zdjęć i – jak przystało na gospodarzy – sami chętnie skosztowali ruchanek. Ich obecność podkreślała, jak ważne dla miasta jest to wydarzenie i jak bardzo samorząd angażuje się w tworzenie przestrzeni przyjaznej zarówno lęborczanom, jak i turystom.

Spotkanie z władzami w nieformalnej atmosferze to coś, co mieszkańcy cenią najbardziej. – To dobrze, że burmistrz jest tu z nami, a nie za biurkiem – mówili niektórzy spacerowicze. Taka bezpośrednia obecność buduje zaufanie i poczucie wspólnoty, które w małych miastach są bezcenne.

Dlaczego Miejska Strefa jest ważna dla Lęborka?

Jarmark św. Jakuba to nie tylko kiermasz i biegi – to przede wszystkim okazja do integracji społeczności lokalnej i promocji miasta. Miejska Strefa, zlokalizowana w samym centrum, pełni rolę wizytówki Lęborka. Pokazuje, że miasto potrafi łączyć tradycję z nowoczesnością, a przestrzeń publiczna może być przyjazna, smaczna i fotogeniczna. Dla odwiedzających to impuls, by wrócić do Lęborka na dłużej, a dla mieszkańców – powód do dumy z własnego miasta.

Takie inicjatywy budują markę Lęborka jako miejsca tętniącego życiem kulturalnym i turystycznym. Kiedy w jednym miejscu spotykają się kaszubska kuchnia, pamiątkowe zdjęcia i możliwość rozmowy z burmistrzem – to znak, że miasto rozwija się w dobrym kierunku. A frekwencja w pierwszym dniu Miejskiej Strefy potwierdza, że mieszkańcy i turyści chcą takich przestrzeni.

Jarmark trwa – co przyniosą kolejne dni?

Pierwszy dzień za nami, ale to dopiero początek! Miejska Strefa przy fontannie z żabkami będzie otwarta przez cały czas trwania Jarmarku św. Jakuba. Organizatorzy zapowiadają kolejne atrakcje – zarówno kulinarne, jak i rozrywkowe. Jeśli pierwszy dzień był tak udany, warto wybrać się i sprawdzić, co przygotowano na kolejne popołudnia i wieczory. Leżaki, dobre jedzenie i jarmarkowa atmosfera czekają na wszystkich, którzy chcą przeżyć to jeszcze raz – lub przeżyć po raz pierwszy.

Źródło: Urząd Miasta w Lęborku.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
KJ

Katarzyna Jurewicz

Opisuje kulturę i miejską aktywność w Lęborku, szukając historii z drugiego planu i głosów mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!