Lębork uczci Sybiraków. 87. rocznica sowieckiej napaści - uroczystości 17 września
W czwartek 17 września 2026 Lębork włączy się w obchody Dnia Sybiraka. Uroczystości rozpoczną się o godzinie 14:00 i będą miały miejsce w Parku im. Mieczysława Michalskiego - dokładnie tam, gdzie znajduje się Pomnik Zesłańców Sybiru, przy Alei Sybiraków. W tym roku przypada 87. rocznica napaści Związku Radzieckiego na Polskę.
To wydarzenie o podwójnym wymiarze: ogólnopolskim i lokalnym. Mieszkańcy Lęborka od lat gromadzą się w tym miejscu, by oddać hołd tym, którzy zostali wywiezieni na wschód i nigdy nie wrócili do domu.
Jak będzie wyglądał program uroczystości
Organizatorzy zaplanowali ceremonię, która łączy elementy wojskowe, szkolne i obywatelskie. Początek stanowić będzie wspólne odśpiewanie Hymnu Państwowego oraz Hymnu Sybiraków. Następnie głos zabierze Burmistrz Miasta Lęborka.
W dalszej części wystąpią uczniowie placówki z Garczegorza - Zespołu Szkół im. Męczenników Marszu Śmierci KL Stutthof. Po ich występie odbędzie się Apel Pamięci, a salwę honorową odda 1. Lęborski Batalion Zmechanizowany. Na zakończenie delegacje złożą kwiaty i zapalą znicze pod pomnikiem.
- Hymn Państwowy i Hymn Sybiraków
- Wystąpienie Burmistrza Miasta Lęborka
- Występ uczniów z Garczegorza
- Apel Pamięci i salwa honorowa 1. Lęborskiego Batalionu Zmechanizowanego
- Składanie kwiatów i zapalanie zniczy przez delegacje
Skąd wzięło się to święto
Światowy Dzień Sybiraka obchodzony jest co roku 17 września. Data nie jest przypadkowa - upamiętnia rocznicę agresji ZSRR na Polskę. Pierwsze obchody zorganizowano w 2004 roku z inicjatywy Związku Sybiraków. Dziewięć lat później, w 2013 roku, Sejm nadał temu świętu status państwowy.
Dla wielu rodzin w Lęborku i okolicach to nie jest odległa historia. Sybiracy i ich potomkowie żyją wśród nas - dlatego lokalne obchody mają wymiar osobisty, a nie tylko symboliczny.
17 września 1939 - cios w plecy
17 września 1939 roku Armia Czerwona wkroczyła na ponad połowę terytorium II Rzeczypospolitej. Sowieci tłumaczyli swoją agresję potrzebą opieki nad ludnością ukraińską i białoruską. W praktyce był to cios w plecy dla Polski, która od 1 września walczyła z niemieckim najeźdźcą. Historycy określają ten moment jako de facto czwarty rozbiór Polski.
Konsekwencje były dramatyczne. W latach 1940–41 Sowieci przeprowadzili masowe wysiedlenia. Na wschód wywieziono ponad 320 tysięcy polskich obywateli. Transport odbywał się w bydlęcych wagonach, w nieludzkich warunkach - wiele osób zginęło już w drodze.
Syberia, Kazachstan i Katyń
Zesłańcy trafiali na Syberię i do Kazachstanu. Pracowali przy wyrębie tajgi, w kopalniach, w ekstremalnych warunkach. Represje dotknęły przede wszystkim elity: żołnierzy, policjantów, urzędników, nauczycieli i naukowców. Symbolem tych zbrodni pozostaje Katyń.
Wielu zesłańców nigdy nie wróciło do Polski. Ci, którym udało się przeżyć, często pozostawali na emigracji. Ich losy to część historii Kresów Wschodnich - ziem, które Polska utraciła w wyniku sowieckiej agresji.
Dla Lęborka czwartkowe obchody to okazja, by tę historię przypomnieć kolejnym pokoleniom. Warto przyjść pod Pomnik Zesłańców Sybiru o 14:00 - choćby na chwilę, by oddać hołd tym, którzy przeszli przez piekło Sybiru.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!