Piątek, 7 sierpnia 2026
Imieniny: Dorota, Kajetan, Konrad
Polityka krajowa

Polska kolej wkracza w nową erę – 4,7 tys. km nowych linii i pociągi 350 km/h

22.07.2026 Wideo
Rząd Donalda Tuska ogłosił największy w historii plan rozwoju kolei, który do 2050 roku ma uczynić z Polski lidera europejskiego transportu szynowego. Inwestycje o wartości 100 mld zł obejmują budowę nowych linii, w tym 2,7 tys. km tras dużych prędkości, oraz przywrócenie połączeń do miejscowości pozbawionych kolei.
Wideo Polska kolej wkracza w nową erę – 4,7 tys. km nowych linii i pociągi 350 km/h

Nowa jakość podróżowania – pociągi do 350 km/h

Polska szykuje się do rewolucji na szynach. Zgodnie z zapowiedziami premiera Donalda Tuska, w ciągu najbliższych dekad powstanie sieć kolei dużych prędkości, która pozwoli pociągom rozpędzać się nawet do 350 km/h. To oznacza, że podróż z Warszawy do Gdańska, Wrocławia czy Krakowa zajmie około 100 minut, a przejechanie całego kraju – z północy na południe czy ze wschodu na zachód – będzie możliwe w 3 godziny. Projekt, nazwany Zintegrowaną Siecią Kolejową, zakłada budowę 4,7 tys. km nowych linii, w tym 2,7 tys. km tras KDP, oraz modernizację istniejących odcinków o długości 5,6 tys. km.

„Budujemy najbardziej nowoczesną sieć kolejową na kontynencie. W ciągu ostatnich dwóch i pół roku uruchomiliśmy nowe połączenia i przystanki kolejowe oraz wyremontowaliśmy istniejące”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

To nie pierwszy taki skok infrastrukturalny za rządów Tuska. Jak podkreślają autorzy planu, podobnie jak w pierwszej kadencji premiera, kiedy powstała nowoczesna sieć autostrad i dróg ekspresowych, teraz przyszedł czas na kolej. Celem jest, aby Polacy mogli przemieszczać się tak szybko i wygodnie, jak mieszkańcy Japonii czy Chin. W efekcie każdy powiat ma zostać włączony do sieci połączeń dalekobieżnych, co diametralnie zmieni dostępność komunikacyjną nawet małych miejscowości.

Rekordowe wyniki i ambitne plany przewozowe

Efekty inwestycji są już widoczne w statystykach. W 2025 roku z usług kolei skorzystało 438 mln pasażerów – to o 7,7% więcej niż rok wcześniej i najlepszy wynik od ponad 30 lat. Wzrost jest systematyczny: w ciągu ostatnich trzech lat liczba podróżnych zwiększyła się o 100 mln. Prognozy mówią, że w 2026 roku kolej przewiezie 470 mln osób, a w 2027 roku padnie kolejny rekord – 500 mln. Docelowo, po zakończeniu budowy Zintegrowanej Sieci Kolejowej, roczna liczba pasażerów ma sięgnąć blisko 800 mln – to niemal tyle, ile wynosi populacja całej Unii Europejskiej.

Za wzrostem stoi nie tylko modernizacja infrastruktury, ale też rozbudowa oferty przewoźników. PKP Intercity zwiększyło liczbę codziennych połączeń o 130 i przewozi obecnie o 30% więcej pasażerów niż przed dwoma laty. Rząd przeznacza na rozwój kolei ogromne środki – w budżecie zapisano już 100 mld zł, które pójdą na budowę nowych stacji, cyfryzację systemów sterowania ruchem oraz zakup nowoczesnego taboru. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiada, że to dopiero początek.

„Obecnie na rozwój infrastruktury kolejowej przeznaczamy 100 mld zł. To środki na budowę nowych stacji i linii kolejowych, modernizację istniejącej sieci oraz jej cyfryzację”

Dariusz Klimczak, Minister Infrastruktury

Przywracanie połączeń do zapomnianych miejscowości

Jednym z filarów nowej polityki kolejowej jest przywracanie połączeń do miast i gmin, które przez lata pozostawały odcięte od transportu szynowego. Do końca 2027 roku pociągi wrócą m.in. do Polic, Sokołowa Podlaskiego, Połańca i Stronia Śląskiego. Bezpośrednie połączenie z Warszawą zyska z kolei Łomża. To odpowiedź na wieloletnie zaniedbania, kiedy to w poprzednich dekadach zlikwidowano setki kilometrów tras lokalnych. Rząd podkreśla, że kolej ma być najchętniej wybieranym środkiem transportu przez Polaków, a dostęp do niej musi mieć każdy obywatel – niezależnie od miejsca zamieszkania.

W ramach planu „Polska 100 minut” i „Polska w 3 godziny” zmieni się także postrzeganie odległości. Mieszkanie w mniejszym mieście przestanie oznaczać wykluczenie komunikacyjne, a szybka kolej sprawi, że dojazd do pracy czy szkoły w dużym centrum stanie się codziennością. To ma ogromne znaczenie cywilizacyjne i demograficzne – może zahamować wyludnianie się regionów peryferyjnych.

  • 4,7 tys. km – tyle nowych linii kolejowych powstanie do 2050 roku
  • 2,7 tys. km – długość tras Kolei Dużych Prędkości, po których pociągi pojadą z prędkością 350 km/h
  • 100 mld zł – wartość obecnych inwestycji w infrastrukturę kolejową
  • 438 mln – liczba pasażerów w 2025 roku (wzrost o 7,7% rdr)
  • 130 – tyle nowych codziennych połączeń uruchomiło PKP Intercity
  • 2027 r. – planowany powrót pociągów do Polic, Sokołowa Podlaskiego, Połańca i Stronia Śląskiego

Co zyskają mieszkańcy Lęborka i Pomorza?

Dla mieszkańców Lęborka i całego województwa pomorskiego zapowiadane inwestycje oznaczają konkretne korzyści. Lębork leży na linii kolejowej nr 202 (Gdańsk – Stargard) oraz 229 (Lębork – Łeba), która obsługuje ruch turystyczny nad morze. W ramach planu modernizacji sieci, trasa ta może zostać dostosowana do wyższych prędkości, co skróci czas dojazdu do Trójmiasta – obecnie podróż do Gdańska zajmuje około godziny, a po modernizacji mogłaby spaść do 40 minut. Co więcej, koncepcja „Polska w 3 godziny” zakłada, że z Lęborka będzie można w krótkim czasie dotrzeć nie tylko do stolicy regionu, ale i do Warszawy czy Poznania, co otworzy nowe możliwości dla lokalnych przedsiębiorców i mieszkańców szukających pracy w większych aglomeracjach.

Warto również wspomnieć o przywracaniu połączeń do mniejszych miejscowości. Choć Lębork formalnie nie stracił dostępu do kolei, okoliczne gminy – takie jak Nowa Wieś Lęborska, Cewice czy Łęczyce – mogą zyskać nowe przystanki lub częstsze kursy. Władze województwa pomorskiego aktywnie współpracują z rządem w ramach programu Kolej+, który przewiduje dofinansowanie lokalnych projektów. Dla powiatu lęborskiego, gdzie turystyka i rolnictwo odgrywają kluczową rolę, lepsza dostępność komunikacyjna to szansa na przyciągnięcie inwestorów i odwiedzających. Wreszcie, zapowiedź włączenia każdego powiatu do sieci połączeń dalekobieżnych oznacza, że za kilka lat z Lęborka będzie można bez przesiadek dojechać do największych miast Polski, co dziś jest możliwe tylko z ograniczoną ofertą.