Wtorek, 22 września 2026
Imieniny: Tomasz, Maurycy, Joachim
Polityka Krajowa 01.09.2026 Wideo

Westerplatte 2025: Tusk ostrzega świat przed powtórką błędów, które doprowadziły do wojny

Podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte premier Donald Tusk zaapelował do całego wolnego świata o jedność i wsparcie dla Ukrainy, ostrzegając przed polityką ustępstw wobec agresora.
Wideo Westerplatte 2025: Tusk ostrzega świat przed powtórką błędów, które doprowadziły do wojny

Premier Tusk: „Nigdy więcej osamotnionego państwa”

Na historycznym polu Westerplatte, gdzie 1 września 1939 roku rozpoczęła się niemiecka agresja na Polskę, odbyły się uroczyste obchody 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej. W swoim przemówieniu premier Donald Tusk nawiązał do dramatycznych wydarzeń sprzed ponad ośmiu dekad, ale także do współczesnych zagrożeń, jakie niesie ze sobą wojna za polską wschodnią granicą. Szef rządu podkreślił, że najważniejszą lekcją z tamtych wydarzeń jest to, że żadne państwo napadnięte przez agresora nie może zostać pozostawione samemu sobie.

Premier przypomniał, że w przededniu II wojny światowej świat zachodni bagatelizował zagrożenie, powtarzając hasła takie jak „to tylko Czechy” czy „nie będziemy umierać za Gdańsk”. Ta polityka ustępstw doprowadziła do największego konfliktu zbrojnego w historii ludzkości, który pochłonął 80 milionów ofiar, w tym 6 milionów obywateli polskich. Dziś – jak mówił Tusk – nie możemy pozwolić sobie na powtórzenie tych błędów, bo konsekwencje mogą być równie katastrofalne.

„Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może powtórzyć się Monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna, bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wojna za granicą – lekcja, którą trzeba wyciągnąć

Obchody na Westerplatte miały w tym roku wyjątkowo wymowny charakter, ponieważ za polską granicą toczy się wojna, która każdego dnia przynosi śmierć tysięcy niewinnych ludzi, w tym dzieci. Premier zwrócił uwagę, że doświadczenia września 1939 roku muszą być przestrogą dla całego wolnego świata, który nie może pozwolić, aby agresja Rosji na Ukrainę spotkała się z biernością. „Jeśli my dzisiaj powiemy »to tylko Ukraina«, to ktoś za kilka miesięcy, za rok, za dwa powie znowu »to tylko Polska«” – ostrzegał Tusk.

Premier podkreślił, że bezpieczeństwo Polski nie może zależeć wyłącznie od bohaterstwa osamotnionych żołnierzy, jak to miało miejsce w 1939 roku. Współczesna Polska musi opierać się na własnej sile, silnym wojsku oraz realnych sojuszach, w których nasz kraj odgrywa istotną rolę. Tusk zaznaczył, że obecnie Polska jest ofiarą prowokacji i aktów dywersji, podobnie jak Finlandia, Łotwa, Litwa, Estonia, Rumunia, Dania, a ostatnio także Niemcy. To dowód na to, że zagrożenie ze strony Rosji jest realne i dotyka całego Zachodu.

„Za chwilę się dowiemy, że to rosyjskie służby zorganizowały prowokację dronową w Lipsku. To może także i Niemcy, i Francuzi, i Włosi, i Hiszpanie, wszyscy bez wyjątku, wszystkie narody i wszyscy przywódcy wolnego świata zrozumieją, że w obliczu zła nikt nie może zostać sam”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Historyczna odpowiedzialność Niemiec i Rosji

Premier Tusk w swoim wystąpieniu nie pozostawił wątpliwości co do tego, kto ponosi odpowiedzialność za wybuch II wojny światowej. Wskazał jednoznacznie na hitlerowskie Niemcy oraz sowiecką Rosję, które wspólnie doprowadziły do koszmaru, jaki dotknął Polskę i całą Europę. „Tu nie ma żadnych dwuznaczności. To było, jest i będzie oczywiste dla każdego przyzwoitego człowieka, niezależnie od tego, gdzie się urodził i jakiej jest narodowości” – mówił szef rządu.

Historycy przypominają, że obrona Westerplatte była symboliczna – załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej liczyła około 20 razy mniej żołnierzy niż siły niemieckie, które zaatakowały składnicę. Mimo to polscy obrońcy przez siedem dni stawiali opór przeważającym siłom wroga. Jak zauważył premier, nawet większa liczba obrońców nie dałaby Polsce szans na zwycięstwo, ponieważ świat pozwolił Hitlerowi na bezkarną agresję. To właśnie ta bierność jest największą lekcją dla współczesnych przywódców.

Co to oznacza dla mieszkańców Lęborka i regionu?

Dla mieszkańców Lęborka i całego Pomorza słowa premiera Tuska mają szczególne znaczenie. To właśnie na tym terenie, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od naszego miasta, rozegrały się pierwsze sceny II wojny światowej. Pamięć o tych wydarzeniach jest wciąż żywa – w Lęborku i okolicach znajdują się miejsca pamięci, cmentarze wojenne i pomniki upamiętniające ofiary konfliktu. Lokalne szkoły corocznie organizują lekcje historii poświęcone Westerplatte, a mieszkańcy biorą udział w uroczystościach rocznicowych.

W kontekście współczesnych zagrożeń, mieszkańcy Lęborka mogą czuć się szczególnie zaniepokojeni sytuacją na wschodzie. Nasze miasto, choć położone z dala od bezpośredniej linii frontu, odczuwa skutki wojny – napływ uchodźców, wzrost cen energii czy cyberataki na lokalne instytucje. Dlatego apel premiera o solidarność i jedność wolnego świata nie jest dla nas abstrakcyjny. To właśnie w takich społecznościach jak Lębork widać, jak ważne jest, aby Polska i jej sojusznicy mówili jednym głosem w obliczu zagrożenia.

Eksperci podkreślają, że najbliższe miesiące mogą być kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale również dla bezpieczeństwa całej Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski. Jeśli Zachód nie wyciągnie wniosków z historii, konsekwencje mogą być tragiczne. Dlatego tak ważne jest, abyśmy jako społeczność lokalna – ale i jako naród – pamiętali o przesłaniu z Westerplatte i nie pozwolili, aby bohaterstwo naszych przodków poszło na marne.

Kluczowe liczby i fakty z obchodów

  • 87. rocznica wybuchu II wojny światowej – obchody na Westerplatte w 2025 roku;
  • 80 milionów ofiar II wojny światowej na świecie, w tym 6 milionów obywateli polskich;
  • Załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte liczyła około 20 razy mniej żołnierzy niż siły niemieckie;
  • Premier Donald Tusk ostrzegł przed polityką ustępstw wobec Rosji, wskazując na prowokacje w Polsce, Finlandii, Łotwie, Litwie, Estonii, Rumunii, Danii i Niemczech;

Obchody na Westerplatte zakończyły się apelem premiera o jedność i solidarność wolnego świata. „Z ponurej lekcji II wojny światowej musimy wyciągnąć wniosek o solidarności, jedności zarówno narodu polskiego, jak i całego wolnego świata – Europy i Ameryki, Sojuszu Północnoatlantyckiego. To nie może być sojusz na papierze” – mówił Tusk. To przesłanie, wygłoszone w miejscu, które stało się symbolem bohaterstwa i ofiary, powinno być dla nas wszystkich drogowskazem na przyszłość.