Sobota, 8 sierpnia 2026
Imieniny: Cyprian, Dominik, Emilian
Polityka krajowa

Pierwszy prąd z morskiej farmy Baltic Power popłynął do sieci

10.07.2026 Wideo
Pierwsza energia z polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power trafiła do stacji elektroenergetycznej w Choczewie. To ważny krok dla bezpieczeństwa energetycznego Polski i rozwoju Pomorza.
Wideo Pierwszy prąd z morskiej farmy Baltic Power popłynął do sieci

Pierwszy prąd z Bałtyku zasilił krajową sieć

Do krajowego systemu elektroenergetycznego po raz pierwszy trafiła energia z polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. Prąd został skierowany do stacji elektroenergetycznej w Choczewie, która ma kluczowe znaczenie dla odbioru energii z Morza Bałtyckiego. To moment symboliczny, bo pokazuje, że Polska nie tylko planuje rozwój morskiej energetyki wiatrowej, ale zaczyna już korzystać z jej efektów w praktyce. Władze podkreślają, że to wydarzenie ma znaczenie nie tylko technologiczne, lecz także strategiczne dla całego kraju.

Znaczenie tej inwestycji łatwo odczuć także z perspektywy zwykłych odbiorców energii. Im więcej własnych źródeł prądu, tym mniejsza zależność od niestabilnych cen paliw i sytuacji na rynkach międzynarodowych. W praktyce chodzi więc o większe bezpieczeństwo dostaw, a w dłuższym horyzoncie także o stabilniejszy system energetyczny. Dla regionów położonych nad Bałtykiem to również dowód, że morska energetyka staje się jednym z filarów gospodarczej zmiany na Pomorzu.

"To historyczny moment - właśnie popłynął pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej. To technologiczne zwycięstwo Polski"

Donald Tusk, premier

Premier zwrócił uwagę, że energetyka z wiatru oznacza dla państwa suwerenność energetyczną. W jego ocenie posiadanie własnych źródeł energii, rozmieszczonych w różnych miejscach kraju i odpornych na geopolityczne zawirowania, ma dziś ogromne znaczenie. To szczególnie ważne w czasach, gdy konflikty zbrojne i napięcia międzynarodowe mogą w krótkim czasie wpływać na ceny energii oraz bezpieczeństwo dostaw. Właśnie dlatego pierwsze uruchomienie Baltic Power ma wymiar wykraczający poza samą inwestycję techniczną.

Choczewo staje się kluczowym węzłem przesyłu energii

Energia z Baltic Power trafia do największej w Polsce stacji elektroenergetycznej 400 kV w Choczewie. Obiekt zajmuje 25 hektarów i ma być jednym z najważniejszych punktów przesyłu prądu z morskich farm wiatrowych do krajowej sieci. To właśnie takie miejsca decydują o tym, czy energia wyprodukowana na morzu szybko i bezpiecznie dotrze do odbiorców na lądzie. Bez tej infrastruktury nawet największa farma wiatrowa nie mogłaby w pełni spełniać swojej roli.

Stacja w Choczewie jest ważna także z punktu widzenia mieszkańców regionu, bo wokół takich inwestycji rozwija się infrastruktura, transport i zaplecze techniczne. Tego typu projekty oznaczają nowe miejsca pracy na etapie budowy i późniejszej obsługi, a także większe zainteresowanie terenami położonymi w pobliżu kluczowych inwestycji energetycznych. Choczewo staje się jednym z punktów, które mogą w przyszłości wyznaczać tempo rozwoju całego północnego Pomorza. To pokazuje, że energetyka coraz mocniej łączy się z rozwojem lokalnym, a nie tylko z krajową polityką surowcową.

Władze wskazują, że rozwój takich obiektów wzmacnia odporność systemu na problemy wynikające z sytuacji poza Polską. Przez lata kraj był uzależniony od dostaw ropy i gazu z Rosji, a dziś import z tego kierunku praktycznie nie istnieje. Jednak nawet przy tej zmianie światowy rynek energii nadal pozostaje bardzo podatny na kryzysy, czego dowodzą napięcia w newralgicznych punktach handlu surowcami, takich jak Cieśnina Ormuz. Dlatego inwestycje w lokalne źródła i sieć przesyłową mają dla obywateli wymierne znaczenie: zwiększają bezpieczeństwo i zmniejszają ryzyko gwałtownych skoków kosztów.

  • 1 pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej trafił do sieci
  • 400 kV wynosi napięcie stacji elektroenergetycznej w Choczewie
  • 25 hektarów ma największa w kraju stacja przesyłowa tego typu

Baltic Power to jedna z największych inwestycji offshore w Europie

Baltic Power jest realizowana przez Orlen we współpracy z kanadyjską firmą Northland Power. Projekt należy do największych przedsięwzięć morskiej energetyki wiatrowej w Europie i ma stać się pierwszą polską morską farmą wiatrową. Obecnie na miejscu znajdują się już 54 turbiny, a w kolejnych etapach ma ich być 76. To pokazuje skalę technicznego wyzwania, jakie wiąże się z budową farmy na morzu i podłączeniem jej do krajowego systemu.

Każda z turbin jest wyższa od Varso Tower, czyli najwyższego budynku w Unii Europejskiej. Sama ta skala pozwala zrozumieć, jak dużym przedsięwzięciem jest budowa infrastruktury energetycznej na Bałtyku. Farma powstaje około 23 km od wybrzeża, na wysokości Choczewa i Łeby. Jej planowana moc to około 1,2 GW, a roczna produkcja ma sięgnąć około 4 terawatogodzin energii.

Dla przeciętnego odbiorcy najważniejsze są jednak skutki tej inwestycji w codziennym życiu. Energia z Baltic Power ma zasilać około 1,5 mln gospodarstw domowych, czyli skalę porównywalną z łączną liczbą domów i mieszkań w Warszawie, Poznaniu i Trójmieście. To oznacza, że morska farma wiatrowa nie jest projektem wyłącznie dla specjalistów od energetyki, ale elementem realnie wpływającym na bilans krajowej podaży prądu. Im większy udział takich źródeł, tym większa odporność systemu na kryzysy i wahania cen.

"Energia z wiatru zapewnia nam suwerenność energetyczną. Fakt, że w tych niepewnych czasach, mamy źródła energii w wielu miejscach i jest niezależna od geopolityki, znaczy bardzo wiele"

Donald Tusk, premier

Szef rządu podkreślił też, że rozwój gospodarki wymaga coraz większej ilości energii. Jego zdaniem Polska, jako jedna z najszybciej rozwijających się gospodarek w Europie, potrzebuje różnorodnych źródeł zasilania, a szczególnie tych opartych na odnawialnych technologiach. Morska energetyka wiatrowa ma być jednym z filarów tego procesu. W praktyce oznacza to inwestowanie nie tylko w produkcję prądu, ale też w system, który ma sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu przemysłu, samorządów i gospodarstw domowych.

Pomorze i Kaszuby zyskują nową rolę na energetycznej mapie kraju

Rząd wskazuje, że Pomorze i Kaszuby stają się ważnym centrum nowych inwestycji infrastrukturalnych. Uruchomienie stacji w Choczewie i postęp prac przy Baltic Power pokazują, że region nadmorski odgrywa coraz większą rolę w krajowym systemie energetycznym. Władze mówią wręcz o zwrocie Polski ku Bałtykowi, który ma obejmować nie tylko energetykę, ale także transport i logistykę. To ważna wiadomość dla mieszkańców północnej części kraju, bo w praktyce oznacza więcej projektów, które mogą pobudzać lokalną gospodarkę.

Premier przypomniał też o innych inwestycjach, które mają wspierać rozwój regionu. Dwa tygodnie wcześniej kierowcy uzyskali dostęp do ostatniego odcinka drogi ekspresowej S6, czyli Trasy Kaszubskiej. Równolegle prowadzone są kolejne inwestycje kolejowe, które mają poprawić komunikację i wzmocnić połączenia Pomorza z resztą kraju. To ważne, bo rozwój energetyki bez sprawnego transportu i nowoczesnej infrastruktury nie przyniósłby pełnego efektu dla mieszkańców.

W rozmowach rządu pojawił się także wątek dalszej współpracy z Kanadą. Premier poinformował o kontakcie z kanadyjskim szefem rządu dotyczącym projektów energetycznych, także tych związanych z energetyką jądrową. To pokazuje, że obecna strategia zakłada budowanie szerokiego portfela źródeł energii, a nie opieranie się na jednym rozwiązaniu. Z perspektywy odbiorców w Polsce oznacza to dążenie do stabilniejszego systemu, który ma lepiej chronić domowe budżety przed skutkami zawirowań na świecie.

4 terawatogodziny energii rocznie, 1,2 GW mocy i 76 turbin to liczby, które pokazują skalę całego przedsięwzięcia. Baltic Power ma być pierwszą z większej serii podobnych inwestycji, a nie projektem zamykającym rozwój offshore w Polsce. Dla mieszkańców regionu i całego kraju oznacza to, że morska energetyka wiatrowa przestaje być planem na przyszłość, a staje się elementem obecnego systemu energetycznego. To właśnie dlatego pierwszy prąd z Bałtyku ma znaczenie znacznie szersze niż tylko techniczne uruchomienie nowej instalacji.